Pozostałe ciekawostki

  • słowo "labirynt" pada w serialu tylko w jednym odcinku - 25 - w czasie rozmów pracowników instytutu na temat eksperymentu ze szczurem
  • pani Lena "przepowiada" losy Doroty i matki Marka, gdy opowiada o scenariuszu filmu, w ktorym miałaby zagrać główną rolę. Miałaby grać sparaliżowaną kobietę, znęcającej się nad swoją synową po śmierci syna, a w końcu padającą ofiarą własnych intryg. (zauważył: pizza_adoloran)
  • "adoloran" to fikcyjny lek przeciwbólowy, opracowany w całości przez pracowników laboratorium
  • decyzją TVP było zaprzestanie produkcji serialu. Gdyby nie to, być może powstałoby i 500 odcinków, ale to nieuchronnie doprowadziłoby do "sklanienia" (czytaj: kompromitacji) pomysłu, twórców i występujących aktorów.
  • podobną techniką telewizyjną - jeszcze przed "Labiryntem" - kręcono "Teatry telewizji" w TVP
  • stroje bohaterów serialu to w części prawdziwe ubrania aktorów
  • rower BMX, który Ola dostaje od ojca w prezencie, istnieje do dziś - jeździ nim córka filmowej "Justynki", czyli Agnieszki Karpińskiej, córki reżysera
  • w okolicy 1993 roku powstało słuchowisko radiowe "W labiryncie" - emitowane w Polskim Radiu odcinki trwały niecałe 10 minut
  • w jednym z wywiadów aktorzy żartowali, że Rembertów wybrano na studio ze względu na bliskość bazaru, gdzie można było nabyć deficytowe wówczas rekwizyty i ubrania.
  • chodzą plotki, że ta aktorka (?) jest spokrewniona z Oleńką, czyli córką Karpińskiego - a nawet, że jest to jej matka. Wydaje się podobna.
  • kilka razy jeden aktor występuje jako różne postaci. Najciekawszym tego przykładem jest "Maciek Derbich", który w pierwszej serii w odc. 38 pojawił się na chwilę na imprezie u Białka, przedstawiając się imieniem "Jacek".
  • mieszkanie Racewiczów często "grało" w filmach i serialach: "07 Zgłoś Się" (odc. 12), "Menadżer"
  • oglądając pierwsze odcinki "Labiryntu" można zauważyć, że były nagrywane inną techniką. Mają znacznie niższą jakość. Anna "Mariola Kaczorek" Wojton w jednym z wywadiów wyjaśniła, że pierwsze odcinki były kopiowane wielokrotnie na taśmę i udźwiękowiane, a potem znów kopiowane. Zapewne ekipa TVP nie miała wówczas sprzętu, na którym mogła zmontować materiał i ratowała się w ten sposób.
  • żeby przygotować stronę ADOLORAN.pl musieliśmy w krótkim czasie obejrzeć cały serial dwa razy :-)

« powrót do ciekawostek